"Prowincje" to druga (po "Cieniach i śladach") książka wydana przez Wydawnictwo Charaktery z okazji rocznicy pracy redaktora naczelnego Bogdana Białka. Jest to zbiór artykułów autorstwa pana Białka, które ukazywały się w prasie w czasie transformacji ustrojowej. Nie dotyczą one jednak wielkiej polityki, nie dzieją się w centrum wydarzeń. Pokazują raczej, jaki wpływ te wydarzenia miały na miasta i miasteczka odległe od ośrodków decyzyjnych. Tam dla ludzi są problemy ważniejsze - minimalna płaca, bezrobocie, miejscowe szare eminencje, bieda i egzystencja na granicy przeżycia. Jednak nie sposób uciec przed zmianami.
Książka podzielona jest na trzy części: Polityka, Prawo i Życie. Każda z nich przejmująca w swym wydźwięku. To działacze Służby Bezpieczeństwa, którzy dużo szybciej niż szarzy obywatele reagują na zmiany ustrojowe. To dostrzegający swoją szansę Kościół, księża, którzy grzmiąc z ambon kreują poglądy polityczne i światopogląd swoich owieczek. To miejscowi biznesmeni, który stawiają się ponad prawem, zastraszeni sędziowie i milczący świadkowie. To w końcu Barbara i Krzysztof, których jedynym dobytkiem jest trzech synów i dwa psy.
"Prowincje" w swej kompozycji nieco różnią się od "Cieni i śladów". Obie są dość szerokie w swojej tematyce i różnorodne tekstowo. Jednak "Cienie.." niosły niezwykły dla mnie przekaz o człowieczeństwie, o wybiciu się ze schematu - zaznaczałam cytaty, jak szalona. W przypadku "Prowincji" było inaczej. Przedstawiony obraz jest szary, smutny i przygnębiający. Wszystko to działo się 10-15 lat temu. Jak wiele zmieniło się od tej pory? Jasne, zmiany zaszły, ugruntowały się i unormowały. Do pewnych rzeczy po prostu przywykliśmy. Miasteczkami nadal rządzą lokalni biznesmeni, mamy bezrobocie, umowy śmieciowe i niskie pensje. Wielu Polaków ruszyło w świat. Jednak czy udało nam się uciec od polskiego piekiełka? A jeśli tak, to jak daleko. Prowincja jest w każdym z nas i tam zostanie.
Można nazwać "Prowincje" literaturą społeczną, jednak nie tylko. Ten zbiór artykułów ilustruje czasy zmiany ustrojowej - moment historycznie bardzo ważny. Możemy potraktować go jako cenne źródło informacji - także o tym, dokąd nas ta zmiana doprowadziła.
Bogdan Białek, Prowincje, Wydawnictwo Charaktery, 2013


