books on my mind: Jacek Pałkiewicz "Dżungla miasta"

sobota, 8 czerwca 2013

Jacek Pałkiewicz "Dżungla miasta"


Jacek Pałkiewicz jest znanym podróżnikiem, dziennikarzem i ekspertem w zakresie survivalu. Jest autorem wielu książek o tematyce podróżniczej. Tym razem postanowił pomóc nam przetrwać w jedynej dżungli, w jakiej znajdujemy się codziennie - w mieście. 
Pierwsza część książki omawia ogólne zasady bezpieczeństwa. Większość z nich jest oczywista, ale czy wiedzieliście, że w przypadku pożaru w pomieszczeniu nie należy otwierać okien, a raczej je zamknąć? Przyznaję, dla mnie to nie było oczywiste. Kolejne rozdziały podzielone są tematycznie: bezpieczeństwo domu i w domu, zagrożenia na ulicy, w podróży, bezpieczny Internet, przestępstwa, których ofiarą możemy paść, bezpieczeństwo kobiet, dzieci i osób starszych. I jeśli w tych wszystkich przypadkach możemy jeszcze orientować się w zasadach postępowania, to dalsze rozdziały przygotowują  nas do sytuacji niezdarzających się na co dzień: klęski żywiołowe, terroryzm, zagrożenia przemysłowe, nuklearne i chemiczne, czy pożary. Na koniec autor omawia najprostsze sposoby samoobrony, czy udzielania pierwszej pomocy. 
Oczywiście, możemy zastanawiać się, jaki cel przyświecał Jackowi Pałkiewiczowi w napisaniu książki zawierającej głównie oczywistości. Ano taki, że ciągłe powtarzanie prostych rzeczy pozwala nam je lepiej zapamiętać, a to z kolei w kryzysowej sytuacji może uratować nasze życie, zdrowie, czy dobytek. "Dżungla miasta" to zebrane w jednym miejscu podstawowe informacje, porady i zalecenia. To szczegółowe i wyczerpujące kompendium wiedzy o tym, jak przetrwać. Zapamiętanie tych "oczywistości" może sprawić, ze w momencie zagrożenia zadziałamy automatycznie. 
Książka "Dżungla miasta" jest ładnie wydana. Duża, w twardej oprawie, zaopatrzona w tasiemkową zakładkę. Strony są kolorowe, co sprawia, że łatwo wyłapać najważniejsze informacje. Dodatkowo każdy rozdział zakończony jest tabelką z wypunktowaniem. Duża ilość ilustracji i zdjęć nadaje książce atrakcyjny wygląd i ułatwia zapamiętywanie wzrokowcom. 
To, co mnie rozczarowało, to zbyt lakoniczne prześlizgnięcie się po tematach najbardziej mnie interesujących - bezpieczeństwo dzieci, zagrożenia w szkole, czy rozdział poświęcony kobietom. Dużo uwagi autor poświęcił kradzieżom, włamaniom i systemom alarmowym i ubezpieczeniom. Chyba to w tym temacie czuje się najpewniej. 
Myślę, że stworzenie kompendium, takiego jak "Dżungla miasta" to dobry pomysł. Książka ta może być z powodzeniem wykorzystywana na lekcjach w szkole, czy na wszelki wypadek powinna znajdować się w każdym domu. Nie jest to raczej lektura, z którą miło spędza się wieczór - można mieć po niej koszmary. Jednak przezorny, zawsze ubezpieczony - lepiej zapobiegać, niż później płakać. I tylko jeden drobiazg dręczy mnie, kiedy patrzę na okładkę tej książki - panie Jacku, proszę kupić krople do oczu!

Jacek Palkiewicz, Dżungla miasta. Klucz do bezpieczeństwa, Zysk i S-ka, 2013
Recenzja dla SzczecinCzyta.pl

14 komentarzy:

  1. O, cos dla mnie, lubie wiedziec takie rzeczy ;-))).

    OdpowiedzUsuń
  2. Nie miałam pojęcia, że taka książka została wydana, ale chętnie ją przeczytam. Rozumiem też, że autor napisał również poradniki survivalowe dotyczące przetrwania na łonie natury?

    OdpowiedzUsuń
  3. Chyba nie dla mnie, nie lubię literatury tego typu :)

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Warto być przygotowanym na wszystko :)

      Usuń
  4. Ciekawa recenzja, ale książka nie dla mnie

    OdpowiedzUsuń
  5. Autor poruszył dość oryginalny temat. Jestem ciekawa jak mu poszło warsztatowo.

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. No cóż - literackiego Nobla raczej mu nie wróżę :D

      Usuń
  6. Mam za soba kilka ksiazek pana Palkiewicza i zadna mnie nie zachwycila. Tej akurat nie czytalam, ale w poprzednich denerwowaly mnie suche, encyklopedyczne wiadomosci, a to ksiazki o podrozach byly! Brakowalo mi soobistych przezyc, za to denerwowalo rozbuchane do granic mozliwosci ego autora.

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Ano właśnie czytałam o tym ego. Tu nie jest tak wyczuwalne. Co do kwiecistości stylu, to faktycznie średnio. Encyklopedia pojawia się tylko sporadycznie :D

      Usuń
    2. To jest pocieszajace. Kupowac nie bede, ale bronic sie przed nia rowniez juz nie bede.:D

      Usuń
  7. chyba wolałabym jednak sięgnąć po poradnik dotyczący przetrwania na łonie natury :)

    OdpowiedzUsuń