books on my mind: Czwarta Strona
Pokazywanie postów oznaczonych etykietą Czwarta Strona. Pokaż wszystkie posty
Pokazywanie postów oznaczonych etykietą Czwarta Strona. Pokaż wszystkie posty

poniedziałek, 9 marca 2015

M.J. Arlidge "Ene, Due, Śmierć" + KONKURS


Niezwykła popularność kryminałów sprawiła, że autorzy zajmujący się tym gatunkiem powoli zaczynają zjadać już własny ogon. Coraz trudniej zaskoczyć czytelnika, a oryginalny pomysł jest na wagę złota. Dlatego bardzo cieszę się, że udało mi się trafić na książkę, w której morderca jest wyjątkowo wyrafinowany, a jego ofiarą może paść każdy. "Ene, due, śmierć" to debiutancka powieść doświadczonego w branży telewizyjnej M.J.Arlidge'a.
W okolicach Southampton odnaleziono młodą kobietę Amy. Jest skrajnie wyczerpana i twierdzi, że właśnie zabiła swojego chłopaka. Informuje policjantów, gdzie leżą zwłoki jej ukochanego. Sprawa wydaje się pozornie prosta, jednak podejrzana cały czas powtarza, że nie miała innego wyjścia - musiała zabić, żeby przeżyć. Jej wyjaśnienia są zupełnie niewiarygodne, jednak w całej tej historii jest coś niepokojącego. Sprawę przydzielono doświadczonej detektyw Helen Grace. Szybko przekonuje się ona, że wbrew pozorom Amy mówi prawdę. Sadystyczny morderca porwał i więził swoje ofiary, pozostawiając im straszny wybór. Wkrótce okazuje się, że w okolicy zaginęła kolejna para. Czy możliwe, że zostali porwani przez tę samą osobę, która więziła Amy i jej chłopaka? Co łączy ofiary?
Zagadka, jaką serwuje nam M.J. Arlidge jest bardzo interesująca. Morderca pozbawia swoje ofiary wolności i stawia im straszne ultimatum. Dręczy nie tylko fizycznie, ale przede wszystkim rujnuje psychikę. Trudno wyobrazić sobie, co czują osoby postawione przed takim wyborem, a wyjść żywa z pułapki może tylko jedna osoba. I mimo, że może odejść wolna, to i tak na zawsze już pozostanie w piekle, z którego nie ma ucieczki. Taki pomysł na kryminał jest bardzo interesujący.
Atutem powieści jest nie tylko oryginalny pomysł, ale również bohaterowie. Helen Grace jest pozornie silną osobą, która skrywa swoje mroczne tajemnice. Mimo tego, że zbudowała wokół siebie mur, to jednak nie udaje jej się uciec przed uczuciami. Ma wrażliwe serce i mimo, iż boi się zranienia, to przywiązuje się do ludzi. Jej zasady często nie idą w parze z jej uczuciami. Trudno ją do siebie przekonać, a bardzo łatwo ją zrazić. Partnerujący im policjanci Mark Fuller i Charlie Brooks, mimo iż pozornie wyraziści, stanowią tylko tło dla Helen. Ich postaciom czasem brakuje zaplecza psychologicznego, w które została wyposażona ich szefowa. Relacje między nimi są momentami sztuczne, brak im naturalności. Dodatkową ciekawostką jest wplecenie w tekst wspomnień anonimowej kobiety. Rzucają one nieco światła na rozwiązanie tajemnicy mordercy.
Powieść Arlidge'a czyta się bardzo dobrze, a nawet za szybko. Krótkie rozdziały nadają jej dynamicznego tempa. Całość trzyma w napięciu. Nie jest to powieść szczególnie wyrafinowana, ani ambitna, jednak będzie stanowiła łakomy kąsek dla miłośników kryminałów i miło spędzić wieczór w towarzystwie policjantów z Southampton. "Ene, due, śmierć" jest pierwszym tomem serii książek o Helen Grace. Myślę, że kolejne tomy przeczytam równie chętnie jak ten.

M.J. Arlidge, Ene, Due, Śmierć, Czwarta Strona, 2015, s. 419


I czas na konkurs, w którym wygrać można egzemplarz 
powieści "Ene, due, śmierć". 


Zasady są proste - zostawcie w komentarzu swoje imię i  adres mailowy i napiszcie dlaczego lubicie kryminały. 
Konkurs trwa do soboty 14 marca. W niedzielę zupełnie subiektywnie wybiorę najciekawszą odpowiedź :)
Wyniki ogłoszę 15 marca na blogu i na fan page'u mojego bloga na Facebooku TUTAJ - zapraszam do polubienia :)

Serdecznie zapraszam :)